Jak Holendrzy walczyli z niepotrzebnymi obciążeniami administracyjnymi

 

Walka z czerwoną taśmą (ang. cut the red tape) nie jest novum w dyskusji dotyczącej roli jakości regulacji we współczesnych światowych gospodarkach. O ile sam idiom można traktować jako coś względnie nowego, o tyle problematyka prawa naruszającego swobody obywatelskie – w sposób często niezamierzony przez ustawodawcę – nie jest wyłącznie symptomem naszej epoki. Dwa tysiące lat temu rzymski polityk Marek Tuliius Cyceron mówił: „im więcej prawa, tym mniej sprawiedliwości”. Kilkanaście wieków później wybitny myśliciel polityczny Edmund Burke stwierdzał: „złe prawa są najgorszą formą tyranii”. Współcześnie w bardzo szybkim tempie, często bez namysłu, przekraczamy kolejne granice – coś co jeszcze kilka lat temu wydawało się punktem absurdalnie odległym – dziś jest już dawno za nami. Można powtarzać jak mantrę, że obecnie przyjmujemy za dużo prawa, a to już obowiązujące jest nad wyraz niestabilne.

 

Wraz z rozwojem ekonomicznym, postępującymi ułatwieniami w handlu międzynarodowym czy wręcz swobodnym przepływie towarów i usług, wzmaga się konkurencja pomiędzy jednostkami, społeczeństwami oraz państwami na wielu płaszczyznach. W związku z tym coraz większe znaczenie ma całościowe otoczenie prawne, w ramach którego funkcjonują obywatele, występujący na co dzień w różnych rolach społecznych. Dziś w wielu krajach świata politycy, dostrzegając problem nadmiernej liczby regulacji o niskiej jakości, szukają instrumentów umożliwiających jego rozwiązanie. Opisywaliśmy już na blogu inicjatywę cut the red tape w Australii czy kanadyjską ustawę wprowadzającą zasadę one for one. Tego rodzaju potrzebę dostrzegają również decydenci unijni najwyższego szczebla jak Frans Timmermans (zrezygnowano z 80 propozycji legislacyjnych (z 450!) na poziomie Komisji Europejskiej). Niemniej jednak wiele zależy od działań podejmowanych na poziomie krajowym. Niestety do dziś, pomimo różnych prób nie udało się wytworzyć trwałego i skutecznego systemu walki z niepotrzebnymi regulacjami w Polsce. Ważnym wydarzeniem było przeprowadzenie przez Ministerstwo Gospodarki w 2010 r. pomiaru obciążeń administracyjnych, które umożliwia dokonanie pewnej diagnozy (tego rodzaju badania powinny być aktualizowane i publikowane w określonym cyklu, wraz z podsumowaniem co udało się zrobić). W jednym z raportów czytamy: „Utworzona baza umożliwia podjęcie działań mających na celu redukcję najbardziej uciążliwych obowiązków informacyjnych zgodnie z dobrymi praktykami wypracowanymi przez państwa członkowskie i Unię Europejską” – niestety wydaje się, że te ambitne cele nie zostały osiągnięte i sam program zniknął z agendy rządowej. Pewne postępy faktycznie zostały poczynione, niemniej jednak jeżeli chcemy być naprawdę konkurencyjni należy wypracować trwały model walki z biurokratycznymi obowiązkami wynikającymi z czerwonej taśmy.

Poniższy diagram przedstawia koszty wynikające z regulacji:

obciążenia

 

Skale problemu niejako obrazuje koszt obciążeń administracyjnych w odniesieniu do PKB. Ministerstwo Gospodarki w roku 2010 stwierdziło: „Wyniki pomiaru wskazują, że suma rocznych kosztów administracyjnych ponoszonych przez przedsiębiorców w Polsce wynosi 77,6 mld złotych, co stanowi ok. 6,1% PKB Polski. Suma rocznych kosztów obciążeń administracyjnych wynosi 37,3 mld złotych, co stanowi ok. 2,9% PKB Polski”. Nie udało nam się znaleźć szczegółowych danych z lat wcześniejszych, jedynie szacunki już sprzed ponad dekady. Nie jesteśmy też w stanie powiedzieć czy zakres obu analiz był tożsamy. Poniżej szacunek stosunku obciążeń administracyjnych do PKB z roku 2004.

s.50Źródło: Administrative Simplification in Poland, s. 50

 

Obciążenia administracyjne często nie chronią żadnego uzasadnionego interesu publicznego, a stanowią jedynie czynniki ograniczające konkurencyjność całej gospodarki. Nawet drobne obowiązki w skali całego społeczeństwa przekładają się często na tysiące zmarnowanych roboczogodzin. Ważnym przykładem walki z czerwoną taśmą oraz biurokracją w Europie jest polityka regulacyjna jaką w minionej dekadzie prowadziła Holandia. Odczuwając problemy związane ze spowolnieniem gospodarczym zdecydowano się na walkę z czerwoną taśmą.

Wypracowany wówczas model był ulepszany i stosowany w innych krajach takich jak np. Wielka Brytania, Dania, Szwecja czy Belgia, a niedawno przez Australię.

W odróżnieniu od wszelkich wcześniejszych prób, które miały niejednokrotnie dość ograniczony charakter, tym razem stworzono podwaliny pod systemowy proces deregulacyjny. Podstawowe założenia w oparciu o które Holandia prowadziła swoją politykę to:

  • Pomiar obciążeń administracyjnych – podobne badanie (w oparciu o Model Kosztu Standardowego), o czym już wspominaliśmy wielokrotnie, zostało przeprowadzone w Polsce w 2010 r. W skrócie – koszt administracyjny to iloczyn ceny (koszt pracy pracownika lub usługi zewnętrznej), czasu (ilość czasu potrzebna dla dopełnienia obowiązku) oraz ilości (liczba populacji/przedsiębiorców, których obciąża regulacja pomnożona przez częstotliwość obowiązku). Wynik badania na koniec 2002 r. wyniósł 16,4 mld euro co stanowiło odpowiednik 3,6 PKB tego kraju. Do końca 2007 roku udało się obniżyć obciążenia administracyjne o 23.9%,
  • określony cel – każde z ministerstw realizowało zmiany w oparciu o wyniki pomiaru, w przepisach obejmujących dział administracji rządowej im podlegający,
  • stworzenie jednostki posiadającej silne umocowanie w strukturze rządowej – w przypadku Holandii powstała jednostka w ramach Ministerstwa Finansów – 18 pełnych etatów (ciekawe ile powstałoby w Polsce…), jej zadanie skupiało się na koordynowaniu prac w poszczególnych ministerstwach oraz bieżące doradztwo itp.,
  • utworzenie niezależnego ciała doradczego (zewnętrznego) – w Holandii powstała Komisja doradcza ds. obciążeń administracyjnych (Actal – Advisory Board on Regulatory Burden – działa już od ponad dekady). W latach 2003 – 2005 przebadano 730 aktów normatywnych. Od 2011 r. mandat komisji obejmuje obowiązek przeprowadzania regularnych badań dotyczących wypełniania przez poszczególnych ministrów obowiązków związanych z jakością i ilością regulacji,
  • powiązanie z cyklem budżetowym – ten cel ułatwiło przeniesienie jednostki z Ministerstwa Gospodarki do Ministerstwa Finansów,
  • duża determinacja polityczna – prawo tworzone jest co do zasady na dwóch płaszczyznach – merytorycznej oraz politycznej. Biorąc pod uwagę docierające do nas informacje z różnych źródeł możemy z ubolewaniem stwierdzić który z elementów jest w Polsce dominujący… Stworzenie instytucjonalnych ram oraz ułatwienie (poprzez jawność, otwartość) rozwoju niezależnych i zewnętrznych organizacji pozarządowych monitorujących proces stanowienia prawa pozwoli, przynajmniej częściowo, na przywrócenie odpowiedniej proporcji na rzecz merytorycznego stanowienia prawa.

s. 37

Źródło: Actal Annual Report 2014, s. 37.

 

s.51

Źródło: Administrative Simplification in the Netherlands, s. 51.

 

Walka z obciążeniami administracyjnymi w dłuższej perspektywie czasowej powinna objąć nie tylko regulacje dotyczące przedsiębiorców, ale także te które krępują pozostałych obywateli oraz sektor organizacji pozarządowych. Wypracowanie kompleksowego systemu oraz ustanowienie określonych limitów na poszczególne działy administracji rządowej (nadzorowane przez odpowiednie jednostki w ramach ministerstw) dałyby dodatkowe zabezpieczenie dla sprawnego funkcjonowania tworzenia prawa na tym poziomie. Niestety, ale do „tanga trzeba dwojga”, żeby móc wykorzystać udokumentowane doświadczenia różnych krajów niezbędna jest silna wola polityczna. Obecnie możemy się jedynie cieszyć, że chociaż rozpoczęto w Polsce działania w tym kierunku (pomiar bazowy, deregulacja pewnych aktów, rodząca się powoli debata), co nie zmienia faktu, że ich ostateczny rezultat daleki jest od potrzeb naszej gospodarki. Pozostaje mieć nadzieję, że zdobyte podczas ostatnich lat doświadczenia przełożą się na rozwój programu, jak i wysokich standardów w procesie stanowienia prawa oraz przede wszystkim do redukcji obciążeń administracyjnych.

 
 

Cenisz naszą pracę? Polub nas na Facebooku! Spodobał Ci się tekst? Polub go! Twoje wsparcie jest dla nas ważne.
 
 
Linki do dalszego poczytania:
http://www.bbc.com/news/world-europe-31751830
http://europa.eu/rapid/press-release_IP-14-2703_en.htm
http://www.keepeek.com/Digital-Asset-Management/oecd/governance/administrative-simplification-in-the-netherlands_9789264037496-en#page1
http://www.keepeek.com/Digital-Asset-Management/oecd/governance/administrative-simplification-in-poland_9789264097261-en#page1
http://www.oecd.org/gov/regulatory-policy/cuttingredtapeadministrativesimplificationinthenetherlands.htm
http://openeurope.org.uk/blog/cutting-red-tape-must-be-at-the-heart-of-any-eu-reform-agenda/
http://www.dutchnews.nl/news/archives/2015/04/tax-minister-aims-to-cut-red-tape-for-the-self-employed/

P1010748 via photopin (licencja)

Spodobał Ci się ten tekst? Udostępnij go:Share on Facebook0Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn0Share on Google+0Pin on Pinterest0Email this to someone

Komentarze

komentarzy